10 Myths of About Being A Visionary Leader

There’s a lot of confusion around vision. Often mission is mistaken for vision. I could go on and spend the next hundred blog posts dismissing the myriad of myths that have emerged around this idea of vision. In “The Power of Vision,” George Barna, highlights the ten most common myths and realities surrounding vision.

george-barna

Get this Book on Amazon

Myth 1: Vision should be the result of a consensus among the organization’s key leaders regarding future activity by the organization.

Reality: Vision is not the result of consensus; it should be in consensus.

Myth 2: Vision and mission are synonymous.

Reality: While vision relates to specific actions, mission relates to general approaches to action.

Myth 3: Some leaders are visionaries, some aren’t.

Reality: By definition, all leaders are visionaries.

Myth 4: The purpose of vision is to estimate future realities and then to operate effectively within those parameters.

Reality: The purpose of vision is to create the future.

Myth 5: Strategy and vision are often confused. In reality, vision is conceptual; strategy is practical and detailed.

Reality: Vision is conceptual, but it also is practical and detailed.

Myth 6: Real vision protects the organization from risk.

Reality: Risk is a natural and unavoidable outgrowth of vision.

Myth 7: The best way to capture vision for organization is to copy the vision articulated by another respected leader.

Reality: The leader who takes a “me too” approach in defining vision is neither operating on the power of God’s leading nor demonstrating a capacity for authentic leadership.

Myth 8: If it takes too long to develop, the result probably isn’t the true vision

Reality: God may take more pleasure in our attempt to know his mind than in our eventual ability to capture that insight.

Myth 9: A organization’s vision needs to be re-created every couple of years.

Reality: Vision usually outlasts the visionary.

Myth 10: The best way to communicate vision is to develop a catchy slogan that people will remember.

Reality: Too much emphasis upon a slogan can be detrimental.


  • Mariusz

    1. Mam nadzieję, żę nie wpakuje się w żadne problemy z Linkedin. 2. Moim problemem jest to, żę staram się nadrobić w mojej ocenie stracone lata, i tego typu zaproszenia jak Twoje potrafią mnie tak pochłonić, żę zapominam o wszystkim i jestem skupiony na tym co czytam. Efekt? Depresja i niesamowita potrzeba uczenia się korzystania z wiedzy.

  • Mariusz

    Mit 1. Wszyscy kluczowi liderzy muszą być nastawieni na rozwój organizacji, rzeczywistość pokazuje różne zaangażowanie lub jego brak.

  • Mariusz

    Mit 2. Wogóle nie patrzę w tych kategoriach. Mam cel. A tym którego nigdy nie osiągnę to być dumnym z osiągnięć jakie wiem, że mogę zdobyć. Ale nie jest źle, doceniam co robię dla siebie i a będę miał przeogromną radość jak będę mógł się tym dzielić z innymi, co więcej być aktywnym w działaniu.

  • Mariusz

    Mit.3
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Misja: Apollo 20 i lot na księżyc. Nie ubieram swoijej pracy i działań w jedno słowo. Ale lubię mówić, żę działam poprostu bez dodawania wzniosłych określeń poprostu dobrej roboty. 🙂

  • Mariusz

    Mit.4 Wszystko co jest w mojej głowie mieści się w tak zwanych “warte rozmowy”, nie lubię fantazjować w biznesie. Ale tutaj zgoda całkowita. określić wartość, nadać wagę, sam jestem ciekawy -).

  • Mariusz

    Mit5. W tym punkcie praktyczna wiedza przyda się bardzo. Ciekaw jestem tego obszaru. W szachy nie gram, ale odnosiłem sukcesy w grach strategicznych heheehhe

  • Mariusz

    Ryzyko jest zawsze, nawet promil może w sekundę zburzyć to co budujesz przez lata (znam to z autopsji)

  • Mariusz

    Jestem ambity ponadprzeciętnie. Lider ??? Obawiam się, że nie w miejscu gdzie pracuje. A rzeczywistość jak narazie jest taka, że jako 33 latek się sprzedaje przez telefon. Wiedza zdobyta przeogromna, jednak jestem osobą, która nienawidzi stać w miejscu, skręca mnie od środka i dusi, że nie mogę się rozwijać, tu nie chodzi o tytuły, ja muszę czuć się potrzebny, ale też świetnie wyczuwam wszelkie nieczyste zagrywki – których tolerować nie zamierzam, wreszcie finansowo chce zacząć zarabiać, a nie powiększać debet. Oczywiście sam się zdecydowałem na tą pracę dzięki której mogę kontynuować swoją wędrówkę zawodową, ciągle się uczą.

  • Mariusz

    Mówiąc Twoimi słowami. Jaka misja, na jak długo. Co to znaczy zbyt długo – (bez efektów)?.

  • Mariusz

    Mit9. Wszystko zależy gdzie jesteśmy na rynku, na jakim segmencie operujemy, co oferujemy. Dobrze jest nakreślać kierunki, zawsze wyprzedzać peleton (oczywiśćie zależnie co chcemy osiągnąć).